08 czerwca 2004

# 19

Deszcz przy słonecznej, upalnej pogodzie - to jest właśnie to, co tygryski zajebiście lubią. To jest to, co je wręcz nieprzyzwoicie rajcuje. Każdy ma swoje fetysze i zboczenia, a dla mnie to jest właśnie taka pogoda.
Kiedy psia mać nie mogę się poopalać, chociaż podobno jest lato. Nie no, po co... Po co miałabym się opalać? Jeszcze wyglądałabym za ładnie i zbyt dobrze się czuła.
Oczywiście niebo jest bezchmurne tylko w godzinach pracy, żeby mogło sobie popadać, kiedy już mam wolne.
Fuck fuck fuck!

2 komentarze:

Lake of Fire pisze...

Tia, u mnie o tyle lepiej, że pada zanim podłączę snopowiązałkę :-)

Lake of Fire pisze...

Bezczelnie przesiadujesz na moim blogu, kiedy piszę notkę!! Rozpraszać mnie będzie...